Od nasionka do plonów – jak rośnie CoLibre
Każdy ogród zaczyna się od małego nasionka. Wkładasz je w ziemię, podlewasz, czekasz. Nie wiesz jeszcze, co wyrośnie. Ale wierzysz.
Tak właśnie założyliśmy nasz pierwszy szkolny ogródek. I tak samo rosła nasza szkoła.
Najpierw było nasionko
Małe, niepozorne. Idea szkoły, w której dzieci mogą być sobą. Marzenie o edukacji bez presji, opartej na relacjach i zaufaniu.
Posadziliśmy to nasionko i zaczęliśmy podlewać. Codzienną pracą, rozmowami, wspólnym tworzeniem zasad. Czasem słońce, czasem deszcz – ale zawsze razem.
Potem przyszły kiełki
Pierwszy rok budowania społeczności. Niepewność i nadzieja w jednym. Czy się uda? Czy wyrośnie coś pięknego?
Wyrosło.
Dziś zbieramy plony
Nasz szkolny ogródek kwitnie. Dzieci zbierają listki sałaty, wyrywają rzodkiewki, przygotowują sałatki dla całej społeczności. Czekamy na groszek cukrowy, dynie, cukinie, marchewkę i pomidorki.
Ale zbieramy też inne plony – te niewidoczne. Uśmiechy dzieci, które czują się bezpiecznie. Rozmowy pełne szacunku. Pomysły, które rodzą się z ciekawości, nie z przymusu. Relacje, które budujemy każdego dnia.
Co sprawia, że ogród rośnie?
Wspólne działanie. Wzajemne wsparcie. Podążanie za potrzebami dzieci. Wolność połączona z odpowiedzialnością. Szacunek do siebie i innych.
To jest nawóz, którym podlewamy naszą szkołę. I to dzięki niemu rośniemy – razem z dziećmi, razem z rodzicami, razem jako społeczność.
Zapraszamy do naszego ogródka
Wolna Szkoła Demokratyczna CoLibre wciąż rośnie. Wciąż kwitnie. I wciąż jest miejsce dla nowych roślinek.
Może dla Twojego dziecka?
